Klaudia sprząta las

Plastikowe i szklane butelki, reklamówki każdego rozmiaru, elementy garderoby, części samochodowe, opony… to tylko część tego, co znaleźliśmy w podwarszawskich lasach podczas ostatniego sprzątania.

W ramach akcji Marzyciele Pomagają możemy pomagać jak chcemy i komu chcemy. Tym razem trochę wsparcia otrzymała od nas… matka natura. Klaudia z naszego zespołu wybrała się na cały dzień do pierwszego lasu, jaki znalazł się w okolicy jej domu. Nie trzeba zapuszczać się daleko między drzewa, żeby rozczarować się tym jak wielu ludzi nie dba o środowisko naturalne.

Sprzątanie lasu można potraktować jako dodatkowa atrakcja do weekendowego spaceru. Wystarczy zabrać ze sobą duże worki na śmieci (lub wykorzystać reklamówki, które już mamy w domu). Warto założyć rękawiczki, aby nie dotykać śmieci bezpośrednio. Spacerowanie z przysiadami po przechwycenie szpecących las zanieczyszczeń to wspaniałe połączenie treningu – korzystnego dla Twojego ciała, głowy i dla lasu. 🙂

Na szczęście nie trafiliśmy na dzikie wysypiska. Według danych GUS w 2019 roku w Polsce zostało zlokalizowanych 1868 dzikich wysypisk. „Lasy Państwowe każdego roku na sprzątanie terenów leśnych wydają ok. 20 mln zł. Z leśnych ostępów wywożonych jest ok. 115 tys. m3 odpadów. To ponad 1000 wagonów kolejowych wypełnionych po brzegi śmieciami.” Niektórzy chcą uniknąć opłat za wywóz śmieci, zaniżają liczbę domowników i wywożą śmieci do lasu. Wśród nich odpady budowlane, wyczerpane baterie i akumulatory, przeterminowane leki, nawet azbest – czyli odpady niebezpieczne i toksyczne.

Dla większości to oczywiste, ale ktoś jednak te śmieci wyrzuca – nie rób tego! Nawet zwykły plastikowy woreczek przeżyje nas, nasze dzieci, a nawet wnuki naszych wnuków. Małymi krokami zadbajmy o naturę – bo to dzięki niej możemy żyć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *