Sadzimy kwiaty w Domu Dziecka

To był szczególny dzień. Wystartowaliśmy z pierwszym projektem w ramach Marzyciele Pomagają odwiedzając dwa Domy Dziecka. Moglibyśmy powiedzieć, że na efekty tych działań poczekamy bardzo długo, ale to nieprawda. Szczęśliwe buzie dzieci, które przyglądały się naszej pracy to wielka nagroda.

Co tam robiliśmy? Zobacz!

Jesień to porządki w ogrodzie. Przede wszystkim to dobry czas na sadzenie kwiatów, które z nastaniem pierwszych wiosennych dni odwdzięczą się kolorami. Dzięki wsparciu Centrum Ogrodniczego HORTORUS oraz Dom w Ogrodzie odwiedziliśmy placówki opiekuńczo wychowawcze w Warszawie dysponując naprawdę pokaźną ilością cebul kwiatowych. Za nami kilka godzin kopania i sadzenia, ale wydaję mi się, że żadna z nas nie czuła dzisiaj zmęczenia.

Jak to się zaczęło? Szukaliśmy pomysłu jak wykorzystać czas w ramach projektu Marzyciele Pomagają robiąc coś dobrego dla dzieci. Żyjemy w czasach pandemii – odwiedziny czy zabawy z dziećmi są mocno ograniczone, w niektórych przypadkach nawet niemożliwe. Rozmawiając z dyrekcją placówek od słowa do słowa powstał pomysł posadzenia kwiatów. Pozyskanie cebul okazało się być bajecznie proste, sklepy ogrodnicze bardzo chętnie włączyły się do pomocy – wielkie dzięki dla Was!

Co dalej? Aktualnie udało nam się pozyskać wystarczającą ilość cebul dla dwóch Domów Dziecka. Takich placówek jest o wiele więcej. Bardzo chcielibyśmy móc działać dalej. Jeżeli chciałbyś nas w tym wspomóc daj znać.

Co jeszcze można zrobić?
Rozeznaliśmy się w bieżących potrzebach tych placówek, gdybyś chciał (a) się włączyć:

UBRANIA , w placówkach zwykle nie brakuje ubrań, na których widać już znak czasu. Z całą pewnością panuje deficyt ubrań na tzw. specjalne okazje, specjalne wyjścia czy po prostu do szkoły, przedszkola (w lepszym stanie). Jeżeli myślisz o ich przekazaniu zgłoś się do nas, podpowiemy jak to zrobić.

BILETY, wychowawcy zabierają dzieci do zoo, sali zabaw, teatru, parku rozrywki. Placówki w większości nie dysponują odpowiednim budżetem na zakup biletów wstępu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *